Celem Hoppy Planet Foods jest rozwój rynku żywności dla owadów.

Bądź na bieżąco ze światowymi trendami w żywności, rolnictwie, technologii klimatycznej i inwestycjach, dzięki wiodącym wiadomościom i analizom branżowym.
Amerykański start-up Hoppy Planet Foods twierdzi, że jego opatentowana technologia może usunąć ziemisty kolor, smak i aromat jadalnych owadów, otwierając nowe możliwości na rynku żywności dla ludzi o wyższej wartości.
Założyciel i dyrektor generalny Hoppy Planet, Matt Beck, powiedział AgFunderNews, że choć wysokie ceny i czynnik „fuj” w pewnym stopniu hamują rynek żywności dla ludzi dla owadów, według producentów żywności, z którymi rozmawiał Hoppy Planet, większym problemem jest jakość składników.
„Rozmawiałem z zespołem badawczo-rozwojowym [dużego producenta cukierków] i powiedzieli, że kilka lat temu testowali białko owadów, ale nie potrafili rozwiązać problemów ze smakiem, więc się poddali, więc nie jest to dyskusja na temat ceny czy akceptacji przez konsumentów . Już wcześniej pokazaliśmy im nasz produkt (odbarwiony, suszony rozpyłowo proszek białka krykieta o neutralnym smaku i aromacie) i byli zachwyceni.
„Nie oznacza to, że jutro wypuszczą na rynek produkt [zawierający białko świerszcza], ale oznacza to, że usunęliśmy dla nich barierę materialną”.
Baker twierdzi, że historycznie rzecz biorąc, producenci mieli tendencję do pieczenia i mielenia świerszczy na gruby, ciemny proszek, który nadawał się do karmy dla zwierząt domowych i paszy dla zwierząt, ale miał ograniczone zastosowanie w żywieniu ludzi. Baker założył Hoppy Planet Foods w 2019 r., po spędzeniu sześciu lat w sprzedaży w PepsiCo i kolejnych sześciu w Google, pomagając firmom z branży spożywczej w opracowywaniu strategii dotyczących danych i mediów.
Inną metodą jest zmielenie świerszczy na miąższ na mokro, a następnie wysuszenie ich rozpyłowo w celu uzyskania drobnego proszku, z którym „łatwiej się pracuje” – powiedział Baker. „Ale nie jest to powszechnie stosowany składnik żywności dla ludzi. Wymyśliliśmy, jak użyć odpowiednich kwasów i rozpuszczalników organicznych do wybielenia białka oraz usunięcia nieprzyjemnych zapachów i smaków bez wpływu na jego potencjalną wartość odżywczą”.
„Nasz proces (w którym wykorzystuje się również mielenie na mokro i suszenie rozpyłowe) pozwala uzyskać białawy, bezwonny proszek, który można stosować w szerszej gamie produktów spożywczych. Nie wymaga specjalnego sprzętu ani składników i nie pozostawia śladów na powierzchni produktu końcowego. Tak naprawdę to tylko odrobina sprytnej chemii organicznej, ale złożyliśmy wniosek o tymczasowy patent i w tym roku chcemy przekształcić go w formalny patent.
„Obecnie prowadzimy rozmowy z głównymi producentami owadów na temat możliwości przetwarzania dla nich białka owadów lub udzielenia licencji na wykorzystanie naszej technologii do produkcji białka owadów do spożycia przez ludzi”.
Dzięki tej innowacji technologicznej Baker ma teraz nadzieję zbudować większy biznes B2B, sprzedając również przekąski do krykieta pod marką Hoppy Planet (sprzedawaną za pośrednictwem stacjonarnych sprzedawców detalicznych, takich jak Albertsons i Kroger) oraz marką białkową EXO (działającą głównie za pośrednictwem handlu elektronicznego ).
„Zrobiliśmy bardzo niewiele działań marketingowych i zaobserwowaliśmy ogromne zainteresowanie konsumentów, a nasze produkty w dalszym ciągu spełniają lub przekraczają standardy sprzedawców detalicznych, co jest bardzo pozytywnym sygnałem” – stwierdził Baker. „Wiedzieliśmy jednak również, że wprowadzenie naszej marki do 20 000 sklepów zajmie dużo czasu i pieniędzy, co skłoniło nas do naprawdę zainwestowania w rozwój białek, szczególnie w wejście na rynek żywności dla ludzi.
„Obecnie białko owadów jest zasadniczo przemysłowym składnikiem rolniczym stosowanym głównie w paszach dla zwierząt, akwakulturze i karmie dla zwierząt domowych, ale uważamy, że pozytywny wpływ na elementy sensoryczne białka możemy wykorzystać na szerszym rynku”.
Ale co z wartością i akceptacją konsumentów? Czy nawet przy lepszych produktach Baker nadal podupada?
„To uzasadnione pytanie” – powiedział Baker, który obecnie kupuje hurtowo mrożone owady od różnych hodowców owadów i przetwarza je zgodnie ze swoimi specyfikacjami za pośrednictwem firmy pakującej. „Ale znacząco obniżyliśmy koszty, więc prawdopodobnie jest to o połowę mniej niż dwa lata temu. Nadal jest droższe niż białko serwatkowe, ale teraz jest już prawie blisko”.
Odnosząc się do sceptycyzmu konsumentów wobec białka owadów, powiedział: „Dlatego wprowadziliśmy na rynek markę Hoppy Planet, aby udowodnić, że istnieje rynek na te produkty. Ludzie rozumieją propozycję wartości, jakość białka, prebiotyki i zdrowie jelit, a także zrównoważony rozwój. Bardziej im na tym zależy, niż na tym, że białko pochodzi ze świerszczy.
„Nie widzimy tego czynnika niechęci. Sądząc po demonstracjach w sklepach, nasze współczynniki konwersji są bardzo wysokie, szczególnie wśród młodszych grup wiekowych.
Odnosząc się do ekonomiki prowadzenia firmy produkującej owady jadalne, powiedział: „Nie stosujemy modelu technologicznego, w którym rozpalamy ogień, spalamy pieniądze i mamy nadzieję, że w końcu wszystko się ułoży… Jako firma mamy dodatnie przepływy pieniężne na początek 2023. Ekonomika jednostkowa, dzięki czemu nasze produkty są samowystarczalne.
„Wiosną 2022 r. zorganizowaliśmy zbiórkę pieniędzy dla przyjaciół i rodziny oraz rundę zalążkową, ale nie zebraliśmy jeszcze zbyt wiele. Potrzebujemy środków na przyszłe projekty badawczo-rozwojowe, dlatego zbieramy pieniądze już teraz, ale jest to lepsze wykorzystanie kapitału niż potrzeba pieniędzy na utrzymanie włączonego światła.
„Jesteśmy dobrze zorganizowaną firmą z zastrzeżoną własnością intelektualną i nowym podejściem B2B, które jest przyjazne dla inwestorów, atrakcyjniejsze dla inwestorów i bardziej skalowalne”.
Dodał: „Niektórzy ludzie mówili nam, że nie chcą wchodzić w świat białek owadów, ale szczerze mówiąc, to mniejszość. Gdybyśmy powiedzieli: „Próbujemy zrobić alternatywnego burgera białkowego ze świerszczy”, odpowiedź prawdopodobnie nie byłaby zbyt dobra. Ale my mówimy: „Jeszcze bardziej interesujące jest to, w jaki sposób nasze białko wzbogaca zboża, od ramenu i makaronów po pieczywo, batony energetyczne, ciasteczka, babeczki i odżywki białkowe, co stanowi bardziej atrakcyjny rynek”.
Podczas gdy Innovafeed i Entobel kierują się głównie na rynek pasz dla zwierząt, a Aspire na północnoamerykański przemysł karmy dla zwierząt domowych, niektórzy gracze kierują swoją uwagę na produkty spożywcze dla ludzi.
Warto zauważyć, że wietnamska firma Cricket One kieruje swoje produkty do krykieta na rynek karmy dla ludzi i zwierząt domowych, natomiast Ÿnsect podpisał niedawno protokół ustaleń z południowokoreańską firmą spożywczą LOTTE w celu zbadania zastosowania robaków mącznikowych w produktach spożywczych dla ludzi, co jest częścią „koncentracja na rynkach o wysokiej wartości, co umożliwi nam szybsze osiągnięcie rentowności”.
„Nasi klienci dodają białko owadów do batonów energetycznych, koktajli, płatków śniadaniowych i burgerów” – powiedziała Anais Mori, wiceprezes i dyrektor ds. komunikacji w Ÿnsect. „Mączniki są bogate w białko, zdrowe tłuszcze i inne niezbędne składniki odżywcze, co czyni je cennym dodatkiem do różnorodnych produktów spożywczych”. Element.
Mori stwierdził, że larwy mącznika mają również potencjał w żywieniu sportowców, powołując się na badanie na ludziach przeprowadzone na Uniwersytecie w Maastricht, które wykazało, że białko i mleko mącznika są lepsze w testach szybkości syntezy białek mięśniowych po wysiłku fizycznym. Równie dobrze sprawdziły się koncentraty białkowe.
Badania na zwierzętach wykazały również, że robaki mącznikowe mogą obniżać poziom cholesterolu u szczurów z hiperlipidemią, ale potrzebne są dalsze badania, aby ustalić, czy przynoszą podobne korzyści u ludzi – dodała.


Czas publikacji: 25 grudnia 2024 r